|
Położyłam się, a i owszem. Tylko, że zasnąć jakoś nie bardzo mogłam. No bo jutro będą cyrki. No bo wszyscy się dowiedzą, a dowiedzą się na pewno, bo przecież Tomek nie odpuści, że ja z Marcinem nie dość, że jesteśmy razem, to razem mieszkamy. Jak się już dowiedzą, to stwierdzą, że ja przez to dostałam awans. Znów będą zebrania i wojny. Kolejna wojna i tu już chyba dostanę po pysku, to będzie Kaśka. Przecież jak ona się dowie, że ja jestem z Marcinem to mnie udusi. Jejku, ja się chyba boję iść do pracy. Muszę zadzwonić do Julki. Opowiedziałam jej dokładnie jak wszystko wygląda.
Ale ona stwierdziła, że spokojnie, nie będzie żadnego piekła. Ona jest tego pewna. A co do Kaśki, to fakt, po pysku mogę dostać. Bo ona chyba coś z Marcinem kręciła. Szczególnie jak te mini coraz krótsze zakładała, a on przymykał na to oko. Na tej podstawie, można wywnioskować, że coś zaczynało z tego być, ale nie wiadomo na jakim to było etapie. Więc po prostu jak zawsze panikujesz- tak swój wywód zakończyła Julia. No i masz Ci babo placek.
|